8 tydzień ciąży – wizyta u ginekologa

Nie pomyślałabym, że to wszystko potoczy się tak szybko…Kilka chwila, kilka nocy, trochę planów, parę marzeń i już. Noszę po sercem dziecko. To niebywałe uczucie, trudno je porównać do jakiegokolwiek innego. Z jednej strony wiem, że rozwija się we mnie drugie życie i wszystko zależy ode mnie, z drugiej jest to tak cudowne, że nieprawdopodobne.

Był już pozytywny wynik testu. Był tajemniczy uśmiech męża, a teraz jest 8 tydzień ciąży i czekamy na wizytę u ginekologa i oficjalne potwierdzenie, że tak, jestem w ciąży. Nie mogę się doczekać, a jednocześnie obawiam się, czy na pewno wszystko jest dobrze, czy to nie jest ciąża zarażona, zewnątrzmaciczna. Wiem też, że teraz będę mogła posłuchać bicia serca maluszka. Na pewno popłyną łzy. Już czuję bowiem, ze serce mi bije szybciej na samą myśl. Trudno tak siedzieć w miejscu i o tym pisać, kiedy dzieją się TAKIE zmiany. Nic już nie będzie takie jak wcześniej…

Reklamy